Serwis Kurier Kolejowy wykorzystuje pliki cookies. Pliki te są niezbędne do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. (Polityka cookies)
Aktualności

09.04.2010 10:10

Stoją na stacjach lokomotywy

Lubię starą kolej, to pewnie jasne dla każdego, kto czyta tego bloga.

Co by nie mówić, ma ona wiele uroku i jest bardziej malownicza od współczesnej. Chociaż nie zawsze. Kilka dni temu widziałem w Kutnie ruszającego w stronę Amsterdamu "Jana Kiepurę", czyli nasz flagowy Euronight. Prowadził go "Husarz". Było koło wpół do ósmej wieczorem, niebo jeszcze skrzyło się ostatnimi płomykami słońca, które przecudnie odbijały się w jego błyszczącym lakierze. Na ciemnym tle dworca wyglądał dostojnie i pięknie. Stał tylko chwilę, a ruszył niemal bezgłośnie jak jakaś zjawa. To było wspaniałe widowisko, gdybym zdążył uchwycić je aparatem, nagroda w konkursie fotograficznym "Kolej na Intercity" byłaby moja...

Generalnie wolę jednak starocie. Mowa tu oczywiście o kolei. Dlatego chętnie oglądam i podziwiam parowozy, jakie są dość często ustawiane jako pomniki przy większych i mniejszych stacjach. Lubię, gdy są to maszyny jakie pracowały na przyległych liniach. Gdy stoją tu, gdzie jeszcze niedawno jeździły gwiżdżąc wesoło i posapując. Lubię też, gdy pieczołowicie są odmalowane i opatrzone stosowną informacją dla ciekawskich. Na szczęście tak jest w wielu przypadkach, parowozy z reguły są hołubione przez kolejarzy, którzy nie dopuszczają by stała im się jakaś krzywda.

Mieszkam w Łodzi, ale wcale nie dlatego polecam miłośnikom kolei, aby wybrali się pod zakład taboru Łódź Olechów. Jest to daleko i nie ma tam czym dojechać. Ale za to od niedawna stoi tam przecudnie odrestaurowana maszyna Pt 47 z byłej szopy Łódź Kaliska. Parowóz dosłownie lśni, a do tego dołożono mu semafor z "wolną drogą". Jest uroczy.

Lokomotywa w Łodzi Olechowie warta jest grzechu i wybrania się tu z aparatem fotograficznym

Równie ciesząca oko jest "oelka" wystawiona na widok publiczny w Starych Juchach koło Ełku. Nie wiem, dlaczego ustawiono ją na małej, przelotowej stacyjce, ale ma się tam doskonale i można ją obserwować z okien pociągu. Lokomotywa pochodzi z szopy w Ełku, a przez Stare Juchy przejeżdżała do samego końca swojej służby w początkach lat 90.

Pochwalić trzeba także kolejarzy z Kluczborka, którzy odrestaurowali Ty 45 i ustawili go przy podjeździe na dworzec. Wygląda fajnie, przyciąga wzrok swoimi rozmiarami. Lokomotywa ma oczywiście swoją "wizytówkę", z której można się o niej wszystkiego dowiedzieć. To tylko przykłady i niech nikt mi nie zarzuca, że jakąś stację pominąłem. Lokomotywy stoją także w Zagórzu (niedawno odrestaurowana tekatka), Jarocinie (pisałem o niej jesienią w "Kurierze PKP"), Tczewie, Zbąszynku (tej poświęcę niebawem osobny artykuł w gazecie), Stalowej Woli Rozwadów, Stargardzie Szczecińskim i zapewne w wielu jeszcze innych miejscach. Nie chodzi tu o ranking, lecz o fakt: stare parowozy mają się nieźle, bo dbają o nie kolejarze i miłośnicy stalowych szlaków. I chwała im za to!

‹‹ Love me TENDER
Komentarze
Dodaj komentarz
Autor:*

 
Wpisz kod z obrazka:

 
* oznacza wymagane pole
Treść komentarza:*
Newsletter
Wpisz swój e-mail, by regularnie otrzymywać newsy o wszystkim, co w branży kolejowej najważniejsze.